Coachowie jak suplement diety!

Opinie  /   /  przez Justyna

Coachowie jak suplementy diety – teza dziwna, ale spokojnie zaraz zobaczysz jak dużo jest podobieństw pomiędzy coachem a suplementem diety i dlaczego coach to nie psycholog/terapeuta, a suplement diety to nie lek.

Na pewno, zauważyłeś w mediach coraz więcej reklam suplementów diety, cudownego rozwiązania na wszystko : pot, świąd, trądzik, erekcje i tak w nieskończoność. Ile razy rano do śniadania słuchasz radia i raczy Cię reklama kolejnego specyfiku na świąd pochwy?
Dokładnie tak samo jak z coachami… jest ich wszędzie pełno (w internecie lawina jest ogromna) z pomysłami i zapewnieniami, że są lekarstwem na wszystkie twoje problemy : traumy, problemy w rodzinie, problemy w biznesie, brak pewności siebie, depresje itd… Odpalasz e-maila, FB a tam miliony spamu, reklam uzdrowicieli.
Brzmi znajomo?

Coachem i suplementem możesz być od już:

Wiesz co trzeb zrobić aby sprzedawać suplement diety? Wypełnić jeden papierek, tak słownie jeden. Deklaruje się skład, którego nikt nie bada.
Weź kilka cudownych suplementów diety, które masz w domu i przeanalizuj skład z googlem lub zapytaj lekarza, a dowiesz się, że ich skład nie może działać!
Co zrobić aby zostać coachem? Wystarczy się nim nazwać! Tak, wystarczy powiedzieć jestem coachem, a nim już jesteś!
Przyznaj, że to działać nie może.

Kolejne podobieństwo to:
Opinia i certyfikaty:
Na wielu suplementach znajdziesz liczne certyfikaty, poświadczenia i inne cuda na kiju. To marketingowa pułapka!
Dowiedz się więcej o tych certyfikatach, dowiedz się co trzeba zrobić aby je zdobyć…. już Ci odpowiem. Niektóre instytucje nie istnieją, a za niektóre certyfikaty wystarczy zapłacić!
Identyczna sytuacja jest z coachami. Większość certyfikatów nic nie znaczy! Dlaczego – ponieważ wystarczy raz na rok zapłacić od 100 do  500 euro i możesz mówić, że masz certyfikat. Oczywiście jest jeszcze wymóg, przeprowadzenia X godzin coachingu, ale w dobie internetu i mamienia ludzi pięknym obrazkami nie jest to problem.
Następna pułapka, która będzie stosowana wobec Ciebie: ” Jestem dyplomowanym coachem, ukończyłem studia podyplomowe na wydziale coachingu ….. (tu pada nazwa szkoły).
To bardzo niebezpieczne zdanie na które jest łapanych wiele osób! Zadaj sobie pytanie: Czy jeśli masz raka to chcesz iść do onkologa, który medycynę kończył podyplomowo? Jeśli potrzebujesz dobrego prawnika to oddajesz swój los w ręce kogoś kto kończył prawo podyplomowo?

Czy oddasz swój los/zdrowie w ręce inżyniera (przy dobrych wiatrach), który skończył podyplomowo coaching?
Czy jeśli Twoje dziecko będzie ciężko chore, to jego los oddasz w ręce nauczyciela polskiego, który podyplomowo skończył medycynę?

Marketing i ładne opakowanie:

Moja ulubiona dziedzina:) Piękne opakowanie, kolorowe zdjęcia i reklamy, piękne banery reklamowe, zgodne z zasadami marketingu wpisy na FB i jest sukces.
Większość leków jest w dość prostych opakowaniach bez fajerwerków, a suplementy są kolorowe w śliskich opakowaniach, modele w reklamach dobrani wg. najnowszych badań itd. Cel? Sprzedać więcej, zadziałać na Twoje zmysły, wzbudzić potrzebę u Ciebie, abyś przestał logicznie myśleć  i analizować fakty.
Przeanalizuj profile społecznościowe coachów… zdrowie, dieta, biznes, rodzina, szczęśliwe życie, wakacje, piękne zdjęcia rodziny jak z okładki, samochody. Media społecznościowe to miejsce gdzie większość coachów sprzedaje swoje usługi. Zanim klikniesz i kupisz, poczekaj 3 dni, przeanalizuj, a zobaczysz, że to wszystko marketingowa wydmuszka, że za takim profilem często jest agencja, która profesjonalnie zamieszcza treści aby zmusić Cie do akcji.

Opinia innych, a programy partnerskie:
Produkt polecany przez innych sprzedaje się lepiej, nie od dziś to wiemy. Dlatego w reklamie jest wielu celebrytów, znanych dziennikarzy czy odpowiednio sprofilowanych aktorów reklamowych do grupy docelowej. Każdy chyba zna p. Goździkową:)
Coachowie poszli za ciosem i wprowadzili programy partnerskie, dlatego bardzo uważaj na liczne opinie o szkoleniach na forach, blogach lub FB. Niestety pewien procent z nich to nic innego jak reklama, dzięki której masz kupić szkolenie, a ktoś zarobi. Marketing szeptany jest bardzo rozwinięty w polskim internecie i dlatego bardzo uważaj. Szczególnie widać takie działania w okolicach terminu jakiegoś szkolenia, wysyp postów na forach i internecie z linkiem jest wtedy ogromny. Uważaj i nie daj się omamić poprzez fałszywe autorytety i polecenia.

Mam nadzieję, że zobaczyłeś jak wiele łączy suplementy diety i coachów. Pamiętaj : Suplement diety nie leczy, nie rozwiązuje medycznie Twojego problemu, Coach też nie leczy nie jest np psychologiem/psychiatrą. Niezależnie od tego jak bardzo będzie reklamowany i zachwalany to tylko działanie objawowe, a nie leczenie!
Nieleczony problem narasta i  potem słyszysz już wyrok od lekarza. Twoja psychika jest tak samo ważna! Nieleczona odpowiednio poprzez np sesje terapeutyczne (do czego coach nie ma prawa więc nazwali to sprytnie coachingiem) zaprowadzi Cię do depresji, nerwicy lub psychiatry. Jest wielu wykwalifikowanych psychologów których główny nurt działania to rozwój osobisty, ale rozwój zgodny z prawem, bez manipulowania, fajerwerków w tyłku i  całkowicie profesjonalny.
Pamiętaj jeśli ktoś zaczyna analizować Twoje dzieciństwo, rodzinę, traumy, przykre doświadczenia, a nie jest minimum psychologiem to ciekaj gdzie pieprz rośnie.
Dbaj o siebie!

Autor:

Cześć, jestem Justyna! Fascynuje mnie piękno, które widzimy codziennie i ludzie. Lubię śledzić aktualne trendy, ale nie podążam ślepo za modą. Nie rezygnuje też ze swojej indywidualności i pomogę zachować Ci Twoją. Testuję, opiniuję i radzę.